środa, 11 lutego 2009

balsam


Po grudniowym spotkaniu z młodymi ludźmi w Chrzanowie dostaje od niektórych z nich wspomnienia, ze wspólnie spędzonego czasu. Niektóre są dla mnie, jak balsam dla duszy. Oto jedno z nich, które napisała 11-letnia Natalka:

Najbardziej ze wszystkich nabożeństw na zimowisku w Chrzanowie
zapamiętałam społeczność o modlitwie.
Wcześniej nie zastanawiałam się dużo nad tym tematem, dlatego
starałam się zapamiętać jak najwięcej.
Próbowałam wprowadzić w życie niektóre myśli wypowiedziane na
tych nabożeństwach. W wielu przypadkach
to się nie udało lecz próbuje nadal i mam nadzieje, że w końcu dojdę
do celu.


O, jak dobrze jest Boże przy Tobie, kiedy jesteś, kiedy wspierasz. Zamieniaj nasze modlitwy w kadzidło, którym będzie pachnieć NIEBO.

Dziękuję Ci za ten kurs, a nade wszystko za te kochane dzieci, młodzież.

3 komentarze:

  1. Modlitwy dzieci są cudowne! To prawdziwe skarby od Boga dla `dorosłych`. Bądźmy skarbami jak dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    i każdy z nas kiedyś był tym skarbem

    może być i teraz
    - jednak już
    w procesie oczyszczania

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem małym dzieckiem ale 40 lat na karku i świat często przytłacza

    OdpowiedzUsuń