środa, 8 kwietnia 2009

to mój cel


To mój cel

Iść prosto w górę ku niebu,
upewniać chwiejny krok,
jasnym promieniem słonecznym
rozcinać życia mrok,
chcieć oddać Ci każde westchnienie
i każdą smutną łzę,
błagać, byś ręką wszechmocną rozproszył życia mgłę –

to mój cel.

Bliźniemu być dzbanem miłości,
spragnionym wody dać,
w serca boleścią skruszone
kojący balsam wlać,
być z Tobą, w Tobie, mój Panie,
z krynicy życia pić,
siłę z miłości Twej czerpać,
już dziś dla Ciebie żyć –

to mój cel.



(z tomiku "Liśćmi w niebie, korzeniami w ziemi"
autor: W.Szegidewicz-Kaleta)

3 komentarze:

  1. I pragnę, by moim był też...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne... i bliskie mojemu sercu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawda, że piękne.

    Na wasze słowa, drogie siostry - Amen!

    OdpowiedzUsuń