niedziela, 3 stycznia 2010

miejcie wiarę w Boga ( Mar. 11:22 )


Mar. 2:1-12
1. Gdy po pewnym czasie [Jezus] wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu.
2. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
3. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech.
4. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
5. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy.
6. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich:
7. Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?
8. Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: Czemu nurtują te myśli w waszych sercach?
9. Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź?
10. Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka:
11. Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!
12. On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego.


Ewangelia nie mówi tu o wierze sparaliżowanego, ale o wierze tych, którzy przynieśli chorego do Chrystusa. Dzięki wierze czterech przyjaciół doszło do uzdrowienia. Pokonali wszystkie przeszkody i przynieśli swojego bliskiego przed osobę Jezusa.

Ich wiara poruszyła Jezusa.

Błogosławieństwem mieć takich „czterech”.
Gdy samemu nie będziesz mieć możliwości by się modlić, poruszać,
to wówczas wiara twych przyjaciół może okazać się
niezbędna i poruszyć serce Tego, który stawia się za ciebie
u naszego Wielkiego Boga.

Możesz przynieść na noszach wiary swoich bliskich
w imieniu Jezusa Chrystusa przed oblicze dobrego Ojca.


W ubiegłą niedzielę, w dniu zjazdu na zgrupowanie Syloe nie wszyscy dojechali do celu. W samochód w którym jechali nasi przyjaciele uderzył z dużą siłą autobus.
Daniel z Rutą obecnie są już w domu. Chwała Bogu!
Natomiast jadąca z tyłu siostra Ruty, córka naszych przyjaciół,
Paulinka walczy o życie.
To już 8 dzień, w którym znajduje się w śpiączce.
Ma duże obrażenia i jej stan jest ciężki.
Jutro lekarze będą starali się ją wybudzić po kolejnym badaniu tomografii.



Mat. 18:18-20
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.


Jezus daje gwarant. Gdzie przynajmniej dwóch lub trzech spotka się w uzgodnieniu próśb swoich i będą modlić się z wiarą w imieniu Jego,
wszystkiego użyczy im Dobry i Wielki Ojciec.
Tu nie ma żadnego pytajnika, że może spełni, a może nie.
Jezus nie pozostawia innej możliwość, jak objawienie się mocy Bożej.

Warunkiem jest wiara, jaką wykazało się "czterech."
Wiara, która nie ulega zwątpieniu, zachwianiu.
Wara, która jest silna i znajduje przystęp do Jezusa.

Mar. 11:24
Wszystko, o co modlicie się i prosicie, wierzcie, że otrzymaliście, a spełni się wam.

(tłumaczenie interlinearne)

To jest wiara, której szuka Bóg. Wiara, na którą odpowiada.
Wiara, którą zauważa Jezus. Wiara, która porusza.
Wiara, która zapowiada cud.

Zanim otrzymam coś w przyszłości,
muszę najpierw posiąść to przez wiarę,
jako wydarzenie, które Bóg już dla mnie dokonał.
Uwierzyć, że to o co proszę już się stało,
tylko muszę po to sięgnąć.
To jest wiara, dar Ducha Świętego, dar o który muszę dbać!

Panie,
niech się dzieje
wola Twoja!
Amen!


"Gdy będę przechodził przez wody będziesz ze mną!
Gdy będę przechodził przez rzeki, nie zaleję mnie!
Gdy będę przechodził przez ogień, nie spłonę
A ogień nie spali mnie.
Bo Ty jesteś moim BOGIEM
bo Ty jesteś BOGIEM mym!

Gdy góry zatrząsną się groźnie będziesz ze mną
Będziesz Panie ze mną, będziesz
Gdy ziemia otworzy swą czeluść, nie pochłonie mnie
Będziesz Panie ze mną będziesz

Gdy wicher powieje zbyt mocno stać będę
Wśród burzy nie ugnę się
Bo Ty jesteś moim BOGIEM
bo ty jesteś BOGIEM mym

Tak, tylko TY, PAN, OJCIEC mój
Ty będziesz ze mną!
Tak, tylko TY, PAN, OJCIEC mój
Ty będziesz ze mną!
Tak, tylko TY, PAN, OJCIEC mój
Ty będziesz ze mną!"


10 komentarzy:

  1. O, słyszę coś nowego, czyli mam szykować się na koncert :-)
    Pozdrawiam M :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje Drogi Radku,WIARA czyni cuda!Słowo Boże nie jeden raz to ukazuje.Wybrałeś bardzo piękny i właściwy cytat z Pisma Świętego[Ewangelia Św.Marka 2,1-12.]do wydarzenia które miało miejsce kilka dni temu,a opisałeś je poniżej.Słowo Boże w tym miejscu opisuje ogromną wiarę czterech przyjaciół paralityka.Dzięki tej właśnie wierze,człowiek sparaliżowany i całkowicie bezradny i zależny od innych,zostaje uzdrowiony przez Jezusa Chrystusa.Cudownie jest mieć takich Przyjaciół,ale i pięknie jest być takim jak Ci Czterej.My również na noszach wiary możemy przynosić swoich bliskich i przyjaciół przed Oblicze Wszechmocnego.W ostatnich dniach na noszach naszej wiary przynosimy i kładziemy u stóp Jezusa Chrystusa ,naszą młodziudką Siostrzyczkę Paulinkę,która sama niestety jest bezradna i nie może prosić o pomoc Najwyższego,jako Jej przyjaciele z ogromną wiarą w wspólnych modlitwach,błagamy Dobrego Boga o Jej wyzdrowienie,wierząc całym sercem że i tym razem objawi się MOC i MIŁOŚĆ BOŻA,Paulinka wróci do zdrowia i swym życiem będzie wielbić swego Stwórcę,Zbawiciela,Najlepszego Lekarza a zarazem NIEZAWODNEGO PRZYJACIELA-JEZUSA CHRYSTUSA.Dołączam Kochani z moimi Przyjaciółmi do Waszych modlitw o zdrowie Paulinki.Z ufnością powtarzam słowa-Panie,niech się dzieje wola Twoja!Pozdrawiam serdecznie,Radku Ciebie,Twoich Przyjaciół,Paulinkę,życząc Wam wszystkim;obfitych łask,błogosławieństw Bożych,oraz nieustannej opieki naszego Pana Jezusa Chrystusa.Krystyna.Przepiękna Radku piosenka,a ile w niej wiary.

    OdpowiedzUsuń
  3. M.
    szykuj się na koncert, szykuj:)

    To pieśń z 2003 roku.
    Odświeżamy stare pieśni,
    te które mało kto słyszał.
    Ja chociaż je znałem, śpiewałem
    teraz zabrzmiały na nowo
    - jako pieśni Zwycięstwa w Panu!
    Takich zwycięstw Ci życzę.

    Gdybyś chciała nasze pieśni usłyszeć wcześniej
    to zapraszam do Chrzanowa
    na co miesięczne śpiewanie;)

    Tylko napisz na maila:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Krysiu,
    dziękuję Bogu za Twoje serce,
    cieszę się,
    że tu zaglądasz.

    W imieniu rodziców Paulinki
    dziękuję za modlitwy.

    Dziękuję za życzenia.

    Błogosławię Cię w imieniu Jezusa Nazareńskiego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyłączam się do Tego co napisała Krystyna Radku.Modlitwa sprawiedliwego wiele może a Pan wysłuchuje tych którzy z wiarą wołają o łaskę.Niech Wszechmogący uzdrowi Paulinkę a nam doda wiary.Niech się dzieje Jego wola w niebie jak i na ziemi.Modlę się aby ten smutek Pan zamienił w radość.Pozdrawiam serdecznie Radku:))chudzina:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo budujący wpis, szczególnie dla mnie dziś, gdy choroba się mnie trzyma w najlepsze i mam kierują mną pewne niepewności. Dziękuję, tak mocno. Chyba Duch Święty mi pomógł tu trafić, pozwól przychodzić tu częściej... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chwała Bogu!

    Jeżeli zechcesz,
    to napisz coś więcej
    na mojego maila.

    Serdeczny uścisk dłoni!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też się bardzo cieszę, że "przez przypadek" tu trafiałam:) i także będę zaglądać bo ogromnie mi się tu podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. witam Cię ciepło Natalio:)

    zapraszam Cię do zaglądania
    i dzielenia się z nami
    swoimi refleksjami;
    ja będę rad:)

    pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń