sobota, 20 marca 2010

i nie wódź nas na pokuszenie (III)


Pisaliśmy wcześniej o filologicznej poprawności
tłumaczenia modlitwy Pańskiej „nie wódź nas na pokuszenie.”

Na koniec ostatnie pytanie: Dlaczego Pan Jezus nauczył nas tak się modlić?

Po raz trzeci zaznaczę jednak, jak w poprzednich postach,
że w stwierdzeniu "i nie wódź nas na pokuszenie"
nie ma sugestii, jakoby Bóg kusił.
Wręcz przeciwnie: Pan Jezus ucząc nas modlić się mówi,
że Pan Bóg wprowadza (inaczej mówiąc: dopuszcza)
na nas pokusy, a to znaczy, że kusi ktoś inny.
Za to Bóg ratuje w pokuszeniu od złego.

Sam Pan Jezus był wiedziony przez Boga na pokuszenie,
które zgotował diabeł.
Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię,
aby był kuszony przez diabła (Mat.4:1).


Czemu jednak Pan Jezus uczy nas modlić się
„i nie wódź nas na pokuszenie”?

Pochylmy się nad ap.Piotrem.

Piotr nie bał się wystawienia na próbę,
choć Pan Jezus mu ją zapowiedział.
Piotr zarzekał, że nigdy nie zaprze się Jezusa
i że jest gotów pójść z Nim na śmierć.
Kiedy przyszła jednak próba – nie wytrzymał napięcia
i uląkł się ludzi i zaparł się Mistrza,
i aż trzy razy powiedział „nie z nam Go”.

W prośbie „nie wódź nas pokuszenie”
wyrażamy świadomość naszej słabości.
Prosimy Ojca by nie stawiał nas w sytuacjach,
w których się ugniemy, zbyt trudnych dla nas,
by stawiał przed nami zadania na naszą miarę możliwości,
którą On jedynie zna, by nie dozwolił nas kusić ponad nasze siły.
Prosimy, aby żadne doświadczenia, próby,
pokuszenia nas nie zmogły ani zwyciężyły,
ale żebyśmy to my wyszli z nich zwycięsko.

Pokusa nie nawiedziła was większa od tej,
która zwykła nawiedzać ludzi.
Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to,
co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę,
równocześnie wskaże sposób jej pokonania,
abyście mogli przetrwać
(1 Kor 10:13).


Wiemy, że Bóg ze wszystkim tymi,
którzy Go miłują współdziała dla ich dobra (zob.Rzym.8:28).
Dlatego nieraz wprowadza nas w pokuszenie (doświadczenie)
dla naszego dobra, aby zrodzić w nas owoc,
który będzie Mu miły, a nas wzmocni w relacji z Nim.
Np. owoc wiary, który zrodził Abraham przetrwał do dziś.

Natomiast z tymi, którzy Go nie miłują,
Bóg nie współdziała we wszystkim.

Św.Paweł podkreśla pisząc do Koryntian,
że nie nawiedziła ich pokusa,
która zwykła nawiedzać ludzi.
Dlaczego?
Bo miłowali Boga,
a takich Bóg nie dozwoli kusić ponad miarę.

Słowami „nie wódź nas na pokuszenie”
prosimy Boga, aby nie wystawiał nas
na pokuszenie dotkliwe i bolesne,
które stałoby ponad nasze siły,
które zachwiało by naszą wiarą.
Prosimy Go, aby tak, jak napisał św.Piotr w 2P.2:9,
by Bóg zawsze wiedział, jak wybawiać z doświadczeń ludzi pobożnych.

Prosimy Boga, aby zbawił nas od tego,
co powiedział Jezus Piotrowi:
Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się,
żeby was przesiać, jak pszenicę… (Łuk.22:31).

Prosimy Boga, aby nie spotykały nas
tak wielkie prześladowania ze strony szatana.
Aby kontrolował jego działanie względem nas.
Abyśmy mogli mu się przeciwstawić, gdy przyjadą pokusy od niego.

Słowami „nie wódź nas na pokuszenie” prosimy,
aby w miarę możliwości pokusy na nas nie przychodziły,
a gdy przychodzą, to abyśmy im sprostali
i wówczas ważna jest następna część modlitwy: „ale zbaw nas ode złego.”

I tak w ogóle słowa „nie wódź nas na pokuszenie”
są bardzo pocieszające i niosą w sobie radosną treść.

Szatan bowiem nie ma władzy,
jeżeli Pan Bóg może odsunąć pokusę
i zbawić nas ode złego.
Pan Bóg nie walczy z szatanem,
bo już dawno wiadomo kto zwyciężył, a kto przegrał.

Ukazana jest w tych słowach małość szatana, a wielkość Boga.

Więc słowami „nie wódź nas na pokuszenie”
sławimy zwycięstwo Boga nad szatanem,
sławimy wielkość i majestat naszego Niebiańskiego Ojca.


I wreszcie ostatnia część modlitwy: „ale nas zbaw ode złego”.
Pełna radości i nadziei.
Wiemy przecież, że
„ileż bardziej Ojciec nasz, który jest w niebie,
da to co dobre, tym, którzy Go proszą (Mat.7:10).”



AMEN!!!

7 komentarzy:

  1. Witam serdecznie!
    Mam pytanie:
    czy slowa ! byl kuszony"
    i
    "na pokuszenie"
    w jez. greckom sa tego samego pochodzenia?

    Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię,
    aby był kuszony przez diabła (Mat.4:1).

    i nie wódź nas na pokuszenie

    krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Krzysztofie.

    W modlitwie Pańskiej użyty
    jest rzeczownik rodzaju męskiego
    "peirasmos",
    a w opisie wyprowadzenia Pana Jezusa
    przez Ducha na pokuszenie
    występuje czasownik powyższego słowa
    - "peiradzo."

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słowami „nie wódź nas na pokuszenie” prosimy,
    aby w miarę możliwości pokusy na nas nie przychodziły,
    a gdy przychodzą, to abyśmy im sprostali
    i wówczas ważna jest następna część modlitwy: „ale zbaw nas ode złego.”

    Tu już Radku trochę interpretujesz, warto by było zaznaczyć, że w kontekście całej modlitwy, a zwłaszcza słów "Bądź wola twoja" dochodzisz do powyższych stwierdzeń. Wtedy jest do bardziej logiczne dla czytelnika.
    Ogólnie zgadzam się z wszystkimi trzema tekstami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym zwrotem „nie wódź nas na pokuszenie” czy raczej nie powinniśmy się raczej modlić -
    ,,i nie dopuść abyśmy ulegli pokusie ale nas zachowaj ode złego"

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja sié modlę i modlę a pokusą nie mogę sprostać i wciąż upadam i nie otacza mnie Duch Święty i nikt z pomocą nie przychodzi...czasem może Anioł mi coś dobrego podpowie i nie spieprzę wszystkiego do reszty - ale być może tak mi się tylko wydaje - bo spieprzyłem już wszystko co mogłem zepsuć....

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy18 sierpnia 2011 23:18
    ale za to jesteś bardzo pokorny , wiec Pan Bóg to napewno widzi i dostrzega,zebym ja tak umiał o sobie powiedzieć..
    tyko teraz Ty musisz stanąć na nogi też tu w tym życiu bo moze czegoś z tej perspektywy nie dostrzegasz

    OdpowiedzUsuń
  7. W oryginale Biblii grecko-polskim JEST NAPISANE: "i nie wprowadziłeś byś nas w pokusę" .
    Przetłumaczenie "nie wódź nas na pokuszenie" jest dawnym błędem tłumaczenia i w oczywisty sposób obraża OJCA, i najgorsze, jest to, że żaden z hierarchów chrześcijańskich nie ma odwagi tego zmienić.
    Ja wie wypowiadam słów "nie wódź nas na pokuszenie", bo to jest przerażająco okrutne wobec miłującego nas OJCA, lecz: I NIE WYPROWADZIŁEŚ BYŚ NAS W POKUSĘ.

    OdpowiedzUsuń