środa, 28 kwietnia 2010

co u Paulinki?

Dopomóż mi, Panie, mój Boże;
ocal mnie w swej łaskawości,
aby poznali, że to Twoja ręka,
żeś Ty, o Panie, tego dokonał
(Ps. 109:26n).


Dzisiaj Paulina mówi już z charakterystyczną chrypką,
ponieważ przeszkadza jej w tym jeszcze rurka tracheotomijna
która ułatwia jej oddychanie.
Przez nos jeszcze nie potrafi.

Utrata pamięci jest duża.

Na początku pamiętała tylko swoją mamę.

Prawdziwe są słowa Salomona.
Wielkie wody nie ugaszą miłości,
a strumienie nie zaleją jej (Pnp.8:7).

Pamięć ukochanej mamy przetrwała nawet tak ciężki wypadek.

Paulina stopniowo przypomina sobie i innych swych bliskich
i takie podstawowe informacje,
jak kiedy się urodziła, nazwy miesięcy, itp.
Wczoraj mnie rozpoznała,
ale nie potrafiła przypomnieć sobie mojego imienia,
ale ku naszemu zdziwieniu,
zapamiętała z ostatnich odwiedzin moje nazwisko.

Półtora tygodnia temu poprowadziłem Paulinkę w modlitwie.
Chciała się modlić, ale nie potrafiła.
Modliła się więc powtarzając moje słowa.
Dzisiaj co wieczór pragnienie wspólnej modlitwy
o zdrowie, o to by mogła chodzić i mówić.

Wczoraj czytałem jej Psalmy z książeczki Psalmu ufnego serca
ze zdjęciami krajobrazów.
Czytając Psalm 23 zauważyła,
że ten Psalm jest w Biblii.
Pamięć stopniowo powraca!

Zdjęto już jej szynę gipsową z lewego biodra,
które wykazuje dużą niestabilność.
Po zdjęcia RTG lekarze prawdopodobnie zadecydują,
że od tego, albo następnego tygodnia Paulina będzie pionizowana.

Obecnie ma buja czuprynę:)
Czeka już na swojego szwagra, który ją ładnie obetnie.

Gdy opowiadamy jej o modlących się za nią wierzących,
odpowiada:
- Naprawdę? Dziękuję:)

Swoim zachowaniem i stopniowym powrotem
do zdrowia sprawia uśmiech na twarzy swojej mamy.
Dla Ani, która codziennie spędza cały dzień
w prokocimskim szpitalu
uśmiech, ufność i poprawa zdrowia swojej córeczki
jest jak Boża moc na kolejne dni.

Boże, odpowiadasz na modlitwy.
Twoje odpowiedzi są jawne.
Dziękują za to, co już dokonałeś w życiu tej małej dziewczynki,
i czekam, aż Twoja moc objawi się w jej pełni!
Wypełniaj Paulinkę i jej najbliższych swoją obecnością.
Najbardziej potrzebują leczniczego ciepła Twoich ramion!

Alleluja. Miłuję Pana, albowiem usłyszał głos mego błagania,
bo ucha swego nakłonił ku mnie w dniu, w którym wołałem.
Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Szeolu, popadłem w ucisk i udrękę.
Ale wezwałem imienia Pańskiego: O Panie, ratuj me życie!
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy i Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi pełnych prostoty: byłem bezsilny, a On mię wybawił.
Wróć, moja duszo, do swego spokoju, bo Pan ci dobrze uczynił.
Uchronił bowiem moje życie od śmierci, moje oczy
- od łez, moje nogi - od upadku.
Będę chodził w obecności Pańskiej w krainie żyjących.
Ps. 116:1-9

7 komentarzy:

  1. Obiecuję modlitwę w intencji Pauliny

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się to czyta Radku! Chwała Panu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielki jest nasz Pan,
    Chwała mu ponad wszelkie imię!!!
    Cudownie słyszeć dobre informacje.
    Dziś przekonałam się na własnej skórze, że nigdy ale to nigdy nie powinniśmy wątpić, bo kiedy czegoś bardzo pragniemy i prosimy Go o to, wówczas spełnia nasze prośby.
    I takim oto sposobem, dzięki łasce Bożej i Jego woli, dostając ostatni wpis do indeksu zaliczyłam semestr :)
    dzięki Ci Panie! Dziękuję również tym którzy byli ze mną w modlitwie.
    Pozdrawiam i życzę błogosławieństwa w służbie Pańskiej. Zawieź Radku życzenia zdrowia dla Paulinki.
    Nie ustajemy w modlitwach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkim Wam Paulinka mówi: "dziękuję!"
    Przed nią jeszcze długa droga
    do uzyskania
    sprawności motorycznej
    i psychicznej,
    ale
    cóż to takiego
    dla Tego, kto się nią opiekuję.

    "Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy"
    Mar.9:23

    Miejcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwała Panu!! i ciepłe pozdrowienia dla Paulinki!!
    pamiętam!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe wiadomości! Uściski dla Paulinki! Niechaj nadal wraca do zdrowia posilana siłą z nieba, wsparciem kochających osób - bo miłość i obecność bliskich i przyjaciół cudownie wspomagają tradycyjne leki i terapie :)

    Kate

    OdpowiedzUsuń