piątek, 28 maja 2010

łagodny dotyk Pana

Czekałem przed gabinetem lekarskim
na drobny zabieg wycięcia bolesnego guzka.

Chirurg się spóźniał,
a ja zacząłem odczuwać strach,
dziwny niepokój, stres.

Zacząłem się modlić:
"Boże, Ty jesteś moją Mocą.
Jesteś moją Siłą.
Ty jesteś Skałą.
Nie będę się lękał, kiedy jesteś przy mnie.
Zabierz, proszę, ode mnie ten lęk (...)"

Minęła chwila,
jak po modlitwie
dostałem sms-a od przyjaciółki.

"Bóg jest Twoją mocą, zaopatrzeniem, siłą.
On chce i jest gotowy udzielić ci wszystkiego,
czego potrzebujesz do życia i pobożności.
On jest twoją skałą.
Nakazał mi bym ci to przekazała.
Jest bliżej niż myślisz."


Dzięki Ci Ojcze za troskę,
za Twój łagodny dotyk,
którym oznajmiasz,
że jestem Twój.

Jesteś bliższy mnie, niż ja sam.


Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego,
gdyż Jemu zależy na was (1P.5:7).

7 komentarzy:

  1. Piękne świadectwo. Kiedy zaczynamy rozmawiać z Panem, wtedy cuda zdarzają się każdego dnia ... Cud bliskości, realności Boga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale w życiu chrześcijanina bywa różnie.
    Nieraz czujemy się sami i opuszczeni.
    Różne są tego przyczyny,
    ale jest to nieodłączne
    od życia chrześcijanina.

    Dobrze jest się duchowo ćwiczyć,
    aby z takich doświadczeń wychodzić
    zwycięsko w Panu.

    OdpowiedzUsuń
  3. to piękne, kiedy doświadczamy i odczuwamy w życiu obecność i bliskość Pana, jak np. przez ten sms od przyjaciółki. takie sytuacje, tak bardzo wzmacniają wiarę!
    Pan Bóg pokazał, że jesteś dla niego kimś ważnym ..
    pozdrawiam :)
    Dagmara

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się uśmiecham, to cudowne!
    zdrowia Radku zdrowia!
    szalom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem krótko po operacji. Myślę, że zawsze się troszkę boimy i jest to naturalna reakcja. Z Bogiem jest o tyle łatwiej, że człowiek ma świadomość, iż On jest blisko, nawet gdy tego nie odczuwamy w jakiś szczególny sposób. Dotyk Boga często jest łagodny i delikatny, a mamy jeszcze wokół siebie ludzi, którzy nas wspierają i modlą się - jest jeszcze łatwiej. Czas spędzony w szpitalu był dla mnie dobrym czasem, choć brzmi to nieco "przewrotnie", ale był dobrym czasem by rozmawiać z innymi o Bogu, docenić bardziej swoje zdrowie :)

    Pozdrawiam cieplutko! I życzę Ci Radku zdrowia! Rozumiem z Twojej notki, że Jesteś po zabiegu i wszystko poszło dobrze?
    Kate

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, zadzwonię, to się rozmówimy.

    OdpowiedzUsuń