poniedziałek, 7 czerwca 2010

co u Paulinki?

Paulina jest już pionizowana.
Coraz mniej czasu spędza w łóżku,
coraz więcej na wózku.
Lepiej funkcjonuje pamięć,
choć dalej są z nią problemy.
Tydzień temu wyciągnięto jej rurkę tracheotomijną
czyli oddycha już samodzielnie.
Przy balkoniku
zrobiła przy mnie już jeden całkiem dobry krok.
Siła powoli wraca,
choć jest duży problem z lewą opadającą stopą
(zaburzenie pracy nerwy strzałkowego).
Prawa kończyna dolna też potrzebuje dużo pracy.
Dobrze, że lewe biodro,
jak na razie nie wykazuje niestabilności
przy pionizacji.

Zdarzają się trudne dni,
kiedy Paulina uświadamia sobie swój stan
i smuci się.
Jednak częściej trafiam z odwiedzinami,
kiedy jest uśmiechnięta.

Generalnie stan Pauliny jest co raz lepszy,
choć dalej ciężki.
Czeka ją dużo pracy.

Rodzice Paulinki przeżywają natomiast doświadczenia hiobowe.
Po wypadku Paulinki
przyszła druga klęska – deszcz,
który uniemożliwia pracę przy dużym gospodarstwie,
z którego żyją.

Dobrze, że już pogodniej.
Dzięki Ojcze!

Cieszę się natomiast z tego,
że minęło już ponad 5 miesięcy
odkąd Paulina jest w szpitalu,
ale dalej widzę zaangażowanych
moich przyjaciół/braci w modlitwę
o Paulinkę.
Nawet jej nie znają,
ale przejęli się walką o nią.
Kiedy pokazałem im zdjęcia cieszyli się, jak dzieci.

Ojcze dziękuję za przyjaciół
którym mogę powiedzieć czym obecnie żyję.
Dziękuję, że oni żyją tym ze mną również.

Dziękuję Ci Boże, że nie dzielą nas różnice denominacyjne,
że dobrze nam ze sobą, bo kochamy Ciebie i kochamy Jezusa.



Zobaczcie Paulinkę:

6 komentarzy:

  1. Bóg jest DOBRY :)!!! uściskaj Paulinkę ode mnie, Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. To wspaniałe wieści Radku :D Aż miło takie czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać radość w oczach Paulinki. :) Chyba lubi osobę fotografującą. :)Wiele łask Bożych dla Niej. Felicita

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Ci Panie, że wysłuchujesz naszych modlitw!

    Radku, dobrze słyszeć te informacje :)
    Wiem, że za każdym razem jedziesz do niej z całym koszem gorących pozdrowień, ale mam nadzieję, że nie urwie się jak dorzucę tam jeszcze moje,

    i dla Ciebie, Pan z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, Bóg jest dobry,
    dzieła w życiu Paulinki.

    Dzięki za dobre myśli!

    OdpowiedzUsuń