środa, 25 sierpnia 2010

owoce


Jedynie ty, Panie, wiesz,
jak w twardej skorupie orzecha
mija czas,
czy Twoja w nim radość dojrzewa,
czy złości kwas.
Ty wiesz, czy jak kłos się pochylę,
kiedy żniwa nadejdzie dzień,
czy łagodnie ducha rozmotylę
czy też padnie nań gniewu cień.
Wiesz, czy z drobnych uczynków ziaren
da się upiec bochen dobroci,
wierność – pleśni przyjmie barwy szare,
czy jak liść jesienny się wyzłoci...
I wiesz, Panie, czy spod serca płynie
rwący nurt, czy rzeka pokoju...
Jedynie Ty, Panie, wiesz,
w jakim owoc rodzi się znoju.

M.Filipek (z tomiku "Liśćmi w niebie, korzeniami w ziemi")

4 komentarze:

  1. Ładny wiersz. Tak, Bóg wie najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bóg wie, jakie wydajemy owoce i to dzięki Jego łasce możemy je wydać. Jeśli tylko chcemy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydawać owoce - ale po Bożemu, a nie wg ludzkich kryteriów.

    Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Radku, pękny ten wiersz.. tak mi się spodobał, że weszłam na google i zaczęłam szukać autora... chciałam poczytać więcej... Niestety nie udało mi się znaleźć... Czy mógłbyś dać mi jakieś wskazówki, gdzie ewentualnie mogłabym troszeczkę więcej jego twórczości znaleźć.. Bardzo Cię o to proszę.. Dziękuję za link do kazania.. Pozdrawiam z Krainy Kangurów..

    OdpowiedzUsuń