sobota, 13 listopada 2010

błogosławieństwo franciszkańskie

Niech Bóg ci błogosławi niezadowoleniem
z łatwych odpowiedzi, półprawd i płytkich relacji,
abyś mógł żyć z głębi swego serca.

Nich Bóg ci błogosławi gniewem
na niesprawiedliwość, ucisk i wyzysk człowieka,
abyś mógł pracować dla sprawiedliwości, wolności i pokoju.

Nich Bóg ci błogosławi łzami,
byś je wylewał nad znoszącymi ból, odrzucenie, głód i wojnę,
abyś wyciągnął swą dłoń, pocieszył ich
i zmienił ten ból w radość.

I niech Bóg ci błogosławi odrobiną głupoty,
abyś uwierzył, że można zmienić świat,
i robił to, co inni uważają za niemożliwe,
niosąc sprawiedliwość i dobro wszystkim dzieciom i ubogim.

3 komentarze:

  1. Ja wierzę, że mozna zmienic swiat.. Już kiedyś jednemu sie to udało i jest mozliwe to i dziś, jesli chodzimy w Jego sile.. Tym kimś jest Jezus.. Pozdrawiam cieplutko i polecam fajny filmik do obejrzenia...
    http://www.youtube.com/watch?v=q6eJBpmwT6g

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się te błogosławieństwa :) Oby tylko w praktyce wyszły Autorowi tak ładnie jak w notce :)

    Pozdrawiam ;)

    Ella

    OdpowiedzUsuń