sobota, 25 grudnia 2010

aż dotąd pomagał nam Pan


W poniedziałek, jak co roku wybieram się na spotkanie
z młodszymi i starszymi przyjaciółmi,
by przy śpiewie, pochyleniu nad Bożym Słowem,
i spędzeniu razem dobrych chwil podziękować Bogu,
za przeżyty w Jego łasce, dobry rok.

Na spotkanie przyjedzie Paulina,
dziewczynka, która w ubiegłym roku nie dojechała na spotkania;
trafiając w stanie krytycznym do szpitala w walce o życie.
Po cudzie wybudzenia ze śpiączki,
odbudowania uszkodzonych dróg nerwowych
ku zdziwieniu lekarzy,
po cudzie wewnętrznej przemiany Paulinki
i przyjęciu Jezusa, jako swego Zbawiciela
z całą świadomością zaśpiewam, jak rok temu na koniec roku
„aż dotąd pomagał nam Pan i zwieńczył rok dobrocią”.

Już dziś śpiewam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz