wtorek, 4 stycznia 2011

uśmiech


I biorąc je w objęcia,
kładł na nie ręce
i błogosławił je
(Mar. 10:16).


Czy Pan Jezus się uśmiechał?
Uśmiechał się,
był człowiekiem pogodnego usposobienia.
Skąd to wiemy?
W żadnej bowiem z Ewangelii
ani w pozostałych pismach Nowego Przymierza
nie znajdujemy wzmianki o Jezusie uśmiechniętym.
Autorzy Ewangelii wspominają Jezusa
płaczącego i smucącego się.
Jednak nikt z nich nie zaznaczył,
że Jezus się uśmiechał.
Tylko św. Łukasz wspomniał,
że rozradował się Jezus w Duchu Świętym (Łuk.10:21).

Jezus musiał być pogodnej twarzy,
bo garnęły się do Niego dzieci,
które tulił i trzymał na swych kolanach.

Żadne dziecko nie garnie się do ponuraka.

Uśmiech jest szczególnym darem Bożym.
Uśmiech daje szczęście, o którym nie można powiedzieć,
że jest albo go nie ma, że straciłem szczęście.
Szczęścia się nie traci.
Szczęścia się nie zyskuje.
Szczęście się tworzy.
Szczęście jest zależne od nas samych.
H. Keller, amerykańska głuchoniewidoma pisarka,
po latach, gdy nauczyła się alfabetu Braille’a, zapisała,
że „wielu ludzi ma mylne pojęcie o tym, czym jest szczęście.
Nie osiąga się go przez samozadowolenie,
ale dzięki wierności szczytnym celom”.

Jedną z dróg do szczęścia jest uśmiech.
Jerzy Liebert, poeta okresu międzywojennego napisał:
„W uśmiechu zbroja”.
Niektórzy ludzie mają potężną zbroję.

Radość serca wychodzi na zdrowie,
duch przygnębiony wysusza kości(Prz. 17:12)

– spostrzegł Salomon.

Jednak i ten Boży dar można zabrudzić, zdeptać.
Uśmiech może być bowiem fałszywy,
ironiczny, szyderczy, upokarzający, nawet wrogi.

Szukajmy uśmiechu, radości i pogody ducha Jezusa,
by jak Jezus umieć się jeszcze rozradować,
otwierając swój pancerzyk dumy i powagi;
więcej – umieć być przygotowanym,
by rozradować się w Duchu Świętym.

Chrześcijanin jest pogodnym człowiekiem.

9 komentarzy:

  1. Jezus musiał się uśmiechać. A raczej - nie musiał - ale na pewno się uśmiechał. Nawet wydaje mi się, że uśmiechnął się, przez moment, na krzyżu - z powodu Dyzmy, Dobrego Łotra.

    Uśmiech nie kosztuje, o ile jest autentyczny. Szkoda, że tak często wolimy pokazać innym grymas zamiast uśmiechu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Biblia Tysiąclecia; z Księgi Jeremiasza rozdział 8 werset 8:

    Jak możecie mówić: Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie? Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądre słowa Radku. Ty zawsze zwrócisz uwagę na fakt, który ja niestety pominę. Jezus był człowiekiem doskonałym więc wydaje się wręcz niemożliwe, by nie był pogodnego usposobienia i "uśmiechniętego charakteru". Dziękuję Ci, Radku, za ciekawe komentarze.
    Jezen z Tomaszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Radosć jest struną, na której się wygrywa najpiekniejsze melodie...a Słowo - Mistrzem tej gitary;)

    OdpowiedzUsuń
  5. chrześcijanin jest pogodnym człowiekiem, w takim razie chciałabym być chrześcijanką-wierzę w Jezusa, ale nie znajduję radości. Przez kogo?Ano przez siebie i tylko przez siebie. Nikt nie jest winny naszego braku szczęścia, nawet, gdy nas krzywdzi, sami się do tego doprowadzamy i sami drogą prosto w dół zmierzamy do upadku i do tego, żeby się o własne mroczne "ja" roztrzaskać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie raz byłoby oszukiwaniem samego siebie udawać bycie pogodnym,
    gdy w istocie jest inaczej.

    Można natomiast próbować wyzbyć się
    w ogóle przeżywania radości
    i próbować zakazać tego innym,
    starając się wmówić,
    że styl życia chrześcijanina
    to tylko wzniosłość i patos.

    OdpowiedzUsuń
  7. Popatrzcie na twarze Sióstr zakonnych czy ksieży naprawdę zakochanych w Bogu...Czy szczęście może mieć piekniejszy wyraz? Jasne że nie zawsze,nie w każdej chwili ale gdyby Bóg obdarzył nas choćby na jeden dzień Pełnią szczęścia, nasze serca mogłyby tego nie wytrzymać:)Może chodzi właśnie o to zakochanie, które w każdej chwili szuka śladów transcendencji...?

    OdpowiedzUsuń