wtorek, 5 kwietnia 2011

łaska poznania

Poznanie Boga jest łaską.
Natomiast co niektórzy zachowują się,
jakby wręcz przeciwnie,
poznanie nie tyle było łaską,
co mozolnie wypracowaną własnym wysiłkiem
własną zasługą.
I tych, którzy nie włożyli tylu sił co oni
w zdobyciu tej łaski, sądzą sądem bez łaski.

Jeżeli ktoś stał się już tym szczęściarzem
i odpowiedział na Boże do Siebie zaproszenie,
to raczej winien obrać drogę konstruktywnych myśli
co zrobić by stać się (by CHCIEĆ stać się!) zachętą dla tych,
którzy owego zaproszeniem nie przyjęli.


Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że głoszenie Ewangelii
to opowiadanie żebraka,
który znalazł chleb
głodnemu żebrakowi
gdzie ów chleb można znaleźć.

1 komentarz:

  1. Szkoda, że nie wszyscy chcą z tej łaski skorzystać.

    OdpowiedzUsuń