środa, 11 maja 2011

14. V. 1948


14 maja 1948r. w gmachu
Muzeum w Tel Avivie
Dawid Ben Gurion,
ówczesny premier Izraela,
odczytał historyczną
deklarację niepodległości:
„Ogłaszam powstanie
państwa Izrael”.
Tego dnia po raz pierwszy
od dziewiętnastu stuleci
zawisła na Ziemi Obiecanej flaga
z Gwiazdą Dawida
jako herb wskrzeszonego państwa.
Nie wdając się w polityczne szczegóły
fakt, że Izrael odzyskał niepodległość stanowi
wypełnienie się wielu proroctw Bożych wobec Izraela
(np. zob. Księga Izajasza 11:11n, 43:5n;
Księga Ezechiela 36:24).

Izrael po długoletnim okresie diaspory powrócił do wyznaczonej
mu ziemi z 121 krajów rozrzuconych na 5 kontynentach.
Dokładnie tak, jak zapowiedział JHWH (niech będzie błogosławiony),
Bóg Żydów, chrześcijan i wszystkich ludzi.
Żydzi powrócili do ziemi, gdzie
od północy czekały na nich bagna,
a od południa pustkowia.
Kraj nie nadawał się do zamieszkania.
Dziś patrząc na zdjęcia Izraela wykonane z satelity,
zobaczyć można wielkie zielone terytorium
otoczone pustynią sąsiadujących z Izraelem państw.
Taki stan rzeczy Bóg zapowiedział już 4 tysiące lat temu



W przyszłości Jakub zapuści korzenie,
Izrael rozkwitnie i rozrośnie się
i napełni powierzchnię ziemi owocami.
(Księga Izajasza 27:6)

Po co o tym pisze? Jakie ma to znaczenie dla nas?

To co powiedział Bóg o Izraelu, wypełniło się co do joty.
Choć Izrael nie nawrócił się jeszcze do Boga,
to jednak Bóg jest wierny swym obietnicom.
Nie wypowiada słów na wiatr. Nigdy nie zawodzi.
Warto Mu zaufać, bo tak jak proroctwa o Izraelu
wypełniły się na naszych oczach
a kolejne będą jeszcze wypełniać,
tak samo wypełni się Boża zapowiedź
powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa na ziemię,
zmartwychwstania i Bożego sądu.

Dziś Izrael jest dowodem na istnienie Boga w świecie,
w którym żyjemy, jak to trafnie ujął lekarz
cesarza pruskiego Fryderyka II,
gdy ten zapytał go o niekwestionowany
i przekonywujący dowód na istnienie Boga.
„Żydzi” – odpowiedział lekarz.
Mimo rozproszenia, prześladowań,
próbach wymazania ich z mapy świata, Izrael istnieje.
Jest to rzeczywisty cud fizyczny w tym świecie.

Dziś pragnieniem Boga jest,
by wszystkie serca ludzi otworzyły się
na przyjęcie Jego miłości w osobie Jezusa Chrystusa,
który dwa tysiące lat temu przyszedł
jako Żyd – Jeszua z Nazaretu – na ziemię.


Więcej, opowiem w najbliższą niedzielę w Chrzanowie…
Zapraszam.

5 komentarzy:

  1. Gdy byłam na nabożeństwie w Niemczech, to raz mieliśmy je wspólnie z mesjańskimi Żydami. I okazuje się, że w całej Europie i samym Izraelu ich liczba rośnie. Chwała Panu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne...ależ bym chciała tam być:) niestety,z Łodzi troszkę daleko;) pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może będę dysponował nagraniem audio koncertu... jeżeli zespół nie będzie miał nic przeciwko,
    wówczas podeślę. Serdeczny uścisk dłoni Julia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokój nad Izraelem Bożym, no i pokój Tobie! :)
    Świetny blog ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać w tym palec Boży, pięknie jest móc widzieć spełniające się proroctwa, mówiące o ponownym zebraniu Izraela i o odradzającej się do życia państwowości. Jak gdzieś wyczytałem Naród Izraelski symbolizuje drzewo figowe, zaś Pan Jezus powiedział gdy zakwitnie poznajecie że idzie lato ( Królestwo Boże ).A tak dalej mówiąc pomimo wielu przeciwności, wrogów przeważających liczebnie a często i technologicznie udało im się coś osiągnąć a przede wszystkim PRZEŻYĆ , patrząc na naszą historię, chyba każdy wie ile ofiar i poświęcenia to kosztuje . jeszcze wiele złych rzeczy się dzieje. Życzę pokoju temu państwu i jego mieszkańcom niech odetchną od swych prześladowców .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń