wtorek, 3 maja 2011

trzeciej możliwości nie ma



"Do najwspanialszych
miast świata
prowadzą autostrady.
Do najpiękniejszych
miejsc świata
– ścieżki". (M.T.)


Nikt nie może dwom panom służyć.
Bo albo jednego będzie nienawidził,
a drugiego – miłował;
albo z jednym będzie trzymał,
a drugim wzgardzi.
Nie możecie służyć Bogu
i Mamonie!
(Mat. 6:24)


Grecki termin duleuo oznacza służbę o charakterze niewolniczym,
służbę poddaństwa i uległości. Aramejski wyraz mamona
to nie tylko bogactwo, ale też bogactwo upersonifikowane.
To bożek!
Ile jest w życiu człowieka takich bałwanów?
Pierwsze przykazanie z góry Synaj łamiemy częściej
niż nam się wydaje.
Bożek „ego”, kiedy na pierwszym miejscu stoi moje „ja” (obraza
i brak przebaczenia to stawianie siebie samego wyżej od Boga).
Bożek drugiego człowieka (nieraz przyjmując bezkrytycznie
słowa ludzi, stawiamy je, być może nieświadomie,
ponad słowami samej Biblii).
Bożek wrażeń wizualnych, kiedy nie sposób już przeżyć
uwielbienia Boga w ciszy. Nieraz to człowiek
może odbierać cześć, która należy się Bogu.
Bożek pracy, kariery, interesów.
Wszystko to, co staje wyżej od Boga
i zniewala nasze myśli, staje się niebezpieczne
dla naszego życia w Nim.
Jednym z imion naszego Stwórcy jest Zazdrosny(zob.Wj.34:14).
Nasz Bóg nie lubi, kiedy ktoś odbiera Jemu tylko należną chwałę.
Jakże łatwo – zamiast Bogu – zaufać liczbom, obrazom,
figurkom, horoskopom, wróżbom, symbolom!
Cokolwiek w życiu robimy, nie pozwólmy,
aby stało się to bałwanem, który zastąpi miejsce Boga
lub spowoduje, że na pierwszym miejscu,
gdzie powinien znajdować się tylko Bóg,
znajdzie się też coś innego.
Miłość do Boga nie jest podzielna.
On bierze wszystko.
Zajmuje całe nasze życie.

Kiedy mamy czas na telewizję, na mnożenie pieniędzy,
a nie mamy czasu dla Boga,
to jest coś nie tak z naszą relacją z Bogiem.
A może w ogóle jej nie ma?

Jest Bóg. Są bałwany.
Trzeciej możliwości nie ma.

„Każdy, kto cokolwiek ubóstwia
– przestrzega Orygenes, starożytny teolog chrześcijański –
służy obcym bogom” .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz