sobota, 25 czerwca 2011

Złudna pewność siebie


Opowiedział też niektórym, co dufni
byli siebie,
że są sprawiedliwi,
a innymi gardzili,
tę przypowieść:
„Dwóch ludzi przyszło
do świątyni,
żeby się modlić…”
(Łuk. 18:9n).


Napisano: sprawiedliwy z wiary żyć będzie (Rzym.1:17;BW).
I faktycznie, Bóg zbawia na podstawie wiary.
Jednak niebezpieczeństwem jest pomylić wiarę
z dobrym samopoczuciem, że ja, wierzący „biblijnie”,
wyprzedzam tych wszystkich, którzy „niebiblijnie”
podchodzą do tematu wiary w Boga i zrozumienia Jego Słowa.
W świątyni jeden z dwóch („pobożny”) gorąco dziękował,
że nie jest jak ten obok (grzesznik).
Nie trzeba wypowiadać słów, by nosić
w sobie poczucie wyższości.
A dumą jedynie słusznej religijności
zarazić się można jak trądem.
Łatwo i bezmyślnie można stać się obłudnikiem.
Zamienić uczucie miłości do człowieka
na chore wrażenie wyższości nad nim.
Przekształcić wdzięczność za łaskę zbawienia
w obsesyjną i zgubną chęć zrobienia wrażenia
na Bogu swoją zewnętrzną czystością.
Łatwo stać się jak faryzeusz.

Ojcze, Ty nie akceptujesz obłudy i zakłamania.
Strzeż mnie przed pełnym egoizmu pseudo-chrześcijaństwem,
wyznaczającym drabinę hierarchii dostępu do Ciebie.
Ojcze, strzeż od wygody powierzchownego,
pozornego naśladowania Chrystusa.
Strzeż od braku miłosierdzia.

2 komentarze:

  1. AMEN .. niech Cię PAN błogosławi ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak... Życie z Bogiem często przeradza się w wyższość nad innymi...

    OdpowiedzUsuń