sobota, 2 lipca 2011

podwójny wzrok


Tam, gdzie widziałeś
tylko kroplę wody,
uczony widzi
pod mikroskopem
świat ruchliwych żyjątek.
Tam, gdzie widziałeś
jakąś "rzecz",
poeta, artysta,
widzi znak
jakiejś rzeczywistości
wielkiej i pięknej.
Tam, gdzie człowiek widzi żywych ludzi
i wydarzenia jako owoce przypadku,
chrześcijanin widzi wzrastających synów Boga
i budujące się królestwo Ojca.
Od chwili Wcielenia ziemia jest przeniknięta niebem
i każda rzecz, każde wydarzenie,
każda osoba posiada podwójne oblicze:
ziemskie i niebieskie.
Tylko chrześcijanin może kontemplować wszechświat
i ludzkość w ich całej prawdzie,
bo tylko on posiada wiarę, ten "podwójny wzrok",
który mu pozwala przeniknąć świat.
Dlatego twoja wiara nie jest ograniczeniem,
lecz rozwojem, dzięki niej bowiem zamieniasz
swój wzrok na wzrok samego Boga.
Zmysły dają ci wzrok ciała,
umysł daje ci wzrok rozumu,
wiara daje ci wzrok Chrystusa.
Dzięki wzrokowi Chrystusa zaszczepionemu
na twoim możesz poznać Boga, wszechświat i samego siebie,
tak jak On je zna i jak zna samego siebie.
Wiara jest najpierw łaską, to znaczy darem Boga.
Łaska ta pomaga nam spotkać osobę żywą, Jezusa Chrystusa,
pomaga nam nabywać pewności, że to, co On powiedział,
jest prawdą, że Jego świadectwo - słowo i życie - jest prawdziwe.
Umocnioną tą pewnością wiara polega wówczas na przyjęciu
Jego spojrzenia na nas samych, na innych, na rzeczy,
na ludzkość, historię, wszechświat, nawet na samego Boga.
Jeżeli chcesz sam się ukształtować i jeśli chcesz,
żeby życie ci się udało, nie zadowalaj się
krótkowzrocznością ludzką. Spotkaj Chrystusa,
złącz się z Nim i ucz się tak myśleć jak On,
postępować jak On, żyć jak On.
On ci użyczy swego wzroku
i poznasz prawdziwy sens życia i wszechświata.

M. Quoist

4 komentarze:

  1. Super tekst Radku!
    Słowa, które przytaczasz przypomniały mi czas studiów, kiedy to spotykałem wielu wspaniałych ludzi nauki, często profesorów, którzy wtajemniczali mnie w sprawy ukryte, widzieli to czego oko ludzkie nie dostrzegało, a co można było zobaczyć np. przez mikroskop, lupę, doświadczenie... Ludzie ci (w moich oczach) dotykali nieznanego i od czasu do czasu wypowiadali rzecz dla mnie ważną i zapamiętaną: "JEST TAKA GRANICA, KTÓREJ NIE MOŻEMY PRZEKROCZYĆ, ONA PRZERASTA (dzisiaj)LUDZKIE, EMPIRYCZNE POZNANIE ŚWIATA. MUSIMY SIĘ PRZED NIĄ POCHYLIĆ" Tam wtedy na studiach dotykałem Tajemnicy Poznania, ale nie tajemnicy zakrytej lecz tą, którą można powoli odkrywać.

    Przypomniały mi się też słowa biskupa Karola Wojtyły Wypowiedziane w Warszawie na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku:

    "Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej - człowiek nie może siebie sam zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie można tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa"

    Piotr Krenau

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity tekst przytaczasz. Niby to takie proste i oczywiste...Chciałoby się powiedzieć, że wszystko to wiem i rozumiem. Ale zarazem to takie trudne, zwłaszcza słowa:"...Jeżeli chcesz sam się ukształtować i jeśli chcesz,żeby życie ci się udało, nie zadowalaj się krótkowzrocznością..."
    Jak temu sprostać ?.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pobudza do refleksji na sensem życia oraz pomaga spojrzeć i ocenić w jakim miejscu się znajduje, czy spojrzenie na owy świat i człowieka jest prawidłowy. Piękny.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Od chwili Wcielenia ziemia jest przeniknięta niebem i każda rzecz, każde wydarzenie.."

    Co masz na myśli pisząc o "Wcieleniu"?
    Mam nadzieje, że nie popierasz takiej definicji wcielenia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wcielenie

    OdpowiedzUsuń