środa, 17 sierpnia 2011

serce wierne


Bóg wybrał Abrahama,
by przez Niego błogosławić
całej ludzkości,
bo w nim narodziła się wiara,
która zachwyciła Boga.

I nie okazał wahania
ani niedowierzania
co do obietnicy Bożej,
ale się wzmocnił w wierze.
Oddał przez to chwałę Bogu
i był przekonany,
że mocen jest On również wypełnić, co obiecał
(Rzym.4:20n).


Abraham, wbrew nadziei,
wbrew temu w czym utwierdzał go rozum
UWIERZYŁ (że w wieku 100 lat Sara zrodzi mu syna),
i przez to oddał chwałę Bogu.

Wiara, o której mówi Biblia,
to wiara WBREW
temu co podpowiada umysł, przypuszczenia, logika.

Żeby oddać Bogu chwałę przez wiarę,
żeby stać się synem Abrahama,
wreszcie, by stać się dziedzicem Abrahama,
trzeba mieć wiarę Abrahama.
Tacy ludzie fascynują Boga.

Wiara Abrahama przeszła też przez próbę
zadania śmiertelnego ciosu ukochanemu,
długo wyczekiwanemu synkowi...
Dlatego Abraham to jedyny z ludzi,
który mógłby powiedzieć,
że poczuł to, co Bóg czuł w Niebie,
kiedy krzyżowano Jego Syna na ziemi.

Dlatego Abraham nazwany został
ojcem wszystkich ludzi wierzących.

Nehemiasz zapisał:
A gdy uznałeś, że serce Abrahama jest Tobie wierne,
zawarłeś z Nim przymierze! (Neh.9:8).


Zatrzymuje mnie ten tekst.

A gdy uznałeś, że serce Abrahama jest Tobie wierne...


Tylko to się liczy.

Jak bardzo moje serce jest wierne Bogu?

Czytam właśnie Księgę Apokalipsy,
która dopowiada...
(tekst mówi o walce jaką stoczy Bestia
- władza występująca przeciwko Bogu i Jego Prawu
z dziećmi Boga)

Jeśli kto ma uszy, niechaj posłyszy!
Jeśli kto do niewoli jest przeznaczony, idzie do niewoli;
jeśli kto na śmierć od miecza - musi od miecza zginąć.
Tu się okazuje wytrwałość i wiara świętych.
(Ap.13:9n)

3 komentarze:

  1. Na jednym ze spotkań domowych ostatnio mówiliśmy o wierze Abrahama; o próbie przez jaką przechodził gdy miał ofiarować Izaaka. Był pierwszym człowiekiem, który wpadł na to, że Bóg może wskrzeszać ludzi z martwych. Gdy wybierał się z Izaakiem by złożyć go w ofierze, powiedział do swoich sług, że "idą się pomodlić i złożyć ofiarę i że razem wrócą". Mimo, że wiedział że idzie właśnie złożyć swojego syna w ofierze, powiedział sługom, że wrócą razem z powrotem. Abraham musiał naprawdę bardzo dobrze znać Boga, Jego charakter; nie podważał żądania Boga, nie wygarniał Mu, że Boże żądanie, że ma zabić swojego syna jest bestialskie; nie zarzucał Bogu niesprawiedliwości czy niesłowności. Po prostu ufał, że jest Bogiem wszechmocnym, Bogiem miłości i obróci wszystko ku dobremu. Zadziwiające jest to, że kiedy rezygnujemy z czegoś co jest dla nas bardzo cenne na rzecz Boga, On oddaje w dwójnasób. Nic dziwnego, że Abraham jest nazwany ojcem wiary.

    OdpowiedzUsuń
  2. "A gdy uznałeś, że serce Abrahama jest Tobie wierne... "
    Zastanowiło mnie to - uznać, że serce jest wierne. Uznać, czyli przyjąć to za pewnik?
    Tymczasem wydaje mi się, że serce ludzkie jest tak chybotliwe, tak niewiele w nim stanów constans... niezwykłość Abrahama? Wobec tego tak bardzo mi do niego daleko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Abraham, jak wszyscy inni, których autor listu do Hebrajczyków nazywa "bohaterami wiary" mieli swoje słabsze momenty. Wierność nie równa się doskonałości myśli i czynów wg ludzkiego pojmowania, ale ostatecznym stanem serca, przywiązania do Boga. Tego wszystkiego nie może ocenić drugi człowiek (na szczęście!), ani nawet my sami (zob. 1Kor.4:4), ale sam Bóg. Tak to widzę.

    OdpowiedzUsuń