piątek, 13 stycznia 2012

chrześcijaństwo


W chrześcijaństwie nie chodzi o to kim my jesteśmy
i co my możemy zrobić,
ale o to kim Chrystus jest w nas
i co On może w nas zrobić.
Kiedy prawdziwie Jezus kształtuje się w człowieku
nie ma miejsce na dumę,
że to my pobożniejsi,
że my lepiej znający biblijną prawdę.
Jest pokora i służba,
chęć praktycznego wypełnienia słów, które się głosi.
Jest poszanowanie drugiego człowieka,
niezależnie kim by nie był
i jakiego światopoglądu by nie reprezentował.

1 komentarz:

  1. Jeśli zgodzimy się pójść za Jezusem to prawda, że każdy człowiek jest wtedy dla nas jednakowo ważny. Każdy człowiek jest dzieckiem Bożym i dlatego każdemu będziemy chcieli pomóc jeśli taka potrzeba zaistnieje.
    Poszczę o chlebie i wodzie w środy i piątki bo o taki post prosi Matka Boża w Medjugorie. Kilka tygodni temu wracałam z pracy, w piątek i bezdomny człowiek mijając mnie prosił o 2 zł na kawę. Miałam w portfelu drobne tylko całe dwa złote. Dałam mu, bo pomyślałam, że daję je Jezusowi. W każdym człowieku obecny jest Jezus. Tydzień później, też w piątek wracałam tą samą drogą do domu i niedaleko miejsca gdzie spotkałam tego bezdomnego, na chodniku leżała moneta 2zł, a troszkę dalej druga. Doświadczyłam odpowiedzi Jezusa na moją miłość ofiarowaną Jemu w tym człowieku. Jezus oddał mi podwójnie.
    Chwała Panu.
    Nika

    OdpowiedzUsuń