środa, 29 lutego 2012

bodowniczy albo grabarz


William Barett w powieści
"Na grzbiecie żółwia"
zapisał trafnie i bez ogródek:
"Bóg zsyła swoje piękno na ziemię
i rozrzuca je wszędzie.
I wszędzie jest ziemia Boga,
tylko, że jeden człowiek
buduje na niej misję,
a inny dom publiczny".

Każdego dnia stoimy przed wyborem
bycia budowniczym - już dziś - nadchodzącego Królestwa
albo bycia jego grabarzem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz