
William Barett w powieści
"Na grzbiecie żółwia"
zapisał trafnie i bez ogródek:
"Bóg zsyła swoje piękno na ziemię
i rozrzuca je wszędzie.
I wszędzie jest ziemia Boga,
tylko, że jeden człowiek
buduje na niej misję,
a inny dom publiczny".
Każdego dnia stoimy przed wyborem
bycia budowniczym - już dziś - nadchodzącego Królestwa
albo bycia jego grabarzem.


0 komentarze:
Prześlij komentarz