niedziela, 21 października 2012

Ewangelia


Wartość i znaczenie chrześcijan nie opiera się na wykluczeniu kogokolwiek, lecz na Chrystusie, który został wykluczony ze względu na nas. Jego łaska napełnia mnie głębszą pokora niż może to uczynić jakakolwiek religia, ponieważ jestem zbyt wypaczony, by zyskać zbawienie własnymi uczynkami i jest jednocześnie źródłem daleko silniejszej afirmacji niż jakakolwiek religia, gdyż mogę być całkowicie pewien Bożej bezwarunkowej akceptacji. A to znaczy, że nie mogę pogardzać tymi, którzy nie wierzą tak jak ja. Ponieważ moje zbawienie nie jest rezultatem poprawnej doktryny lub zachowania - to muszę mieć świadomość, że osoba posiadająca choćby błędne przekonania, może pod wieloma względami przewyższać mnie moralnie. To znaczy również, że nie muszę nikogo się obawiać. Nie jestem już tak niepewny siebie, abym bał się władzy, sukcesu lub talentu tych, którzy się ode mnie różnią. Ewangelia sprawia, że mogę wyzwolić się z nadwrażliwości, obronnego nastawienia i potrzeby krytykowania innych. Tożsamość chrześcijańska nie opiera się na potrzebie bycia uważanym za dobrego człowieka, lecz na wartości, jaką mamy w Chrystusie przed Bogiem.
Religia i ewangelia prowadzą również do odmiennych sposobów radzenia sobie z problemami i cierpieniem. Moralistyczna religia skłania swoich wyznawców do przekonania, że jeżeli będą wiedli życie prawe, to Bóg (i inni) będzie im winny szacunek i szczególne względy. Wierzą, że zasługują na godne i szczęśliwe życie. Jeśli jednak ich życie potoczy się źle, zacznie ich trawić wyniszczający gniew. I albo wtedy zwrócą się przeciw Bogu (lub światu), gdyż uważają, że skoro żyją lepiej niż inni, powinni mieć lepsze życie, albo też skierują gniew przeciw sobie, nie mogąc uwolnić się od uczucia, że nie żyli tak jak powinni i nie sprostali standardom. Ewangelia jednak pozwala człowiekowi uciec od błędnej spirali zgorzknienia, oskarżania siebie i rozpaczy, gdy życie potoczy się źle. Osoba wierząca wie, że główne założenie tradycyjnej religii: „Jeżeli prowadzisz dobre życie, wszystko się dobrze ułoży”- jest błędne. Jezus był najbardziej prawą i moralną osobą, jaka kiedykolwiek istniała, a mimo to w życiu spotkało Go ubóstwo, odrzucenie, niesprawiedliwość i tortury.

Timothy Keller

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz