środa, 31 października 2012

Święto Reformacji - S.Castellion

Dziś święto reformacji. W związku z tym zachęcam do refleksji jednego z najmniej znanych reformatorów, a jednocześnie najbardziej niezwykłego, Sebastiana Castelliona, znienawidzonego i prześladowanego zarówno przez katolików jak i przywódców Reformacji. Swoje krótkie, bo 48-letnie życie spędził na nawoływaniu do tolerancji i wzajemnego szacunku między chrześcijanami
i wzajemnej miłości ponad wyznawane doktryny.

"Przyznaję, że nie wystarczy przykładnie żyć, że trzeba również posiadać dobrą i zdrową naukę, podczas gdy wielu ludzi bogobojnych i uczciwych żyje w błędach. Ale należy również zgodzić się ze mną, że kto boi się Boga i prowadzi przykładne życie, ten jest w posiadaniu dobrej nauki przynajmniej w tym, co dotyczy wzorowego życia, gdyż życie jest owocem nauki. Co zaś do błędów, to gdybyśmy chcieli potępić tych wszystkich, którzy błądzą, nie wiem czy znalazłby się ktoś nie zasługujący na potępienie. Wszystko, co jest konieczne do zbawienia, wszystko, co dotyczy przepisów postępowania, wypełniania obowiązków, to wszystko jest pewne. Ale usiłowanie przeniknięcia wszelkich tajemnic, jakbyśmy wchodzili w skład Rady Bożej, nie do nas należy. Zamiast więc oskarżać się wzajemnie o herezję, należy raczej pogodzić się z tą wielką odmiennością przekonań wśród ludzi, którzy wiodą życie prawdziwie chrześcijańskie". Sebastian Castillion

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz