czwartek, 27 grudnia 2012

coś więcej niż religia

"Religia, ogólnie mówiąc, stawia człowieka na śliskim gruncie. Każda wpaja swoim wyznawcom, że to dzięki niej poznali "prawdę", co naturalnie wzbudza w nich poczucie wyższości wobec tych, którzy wierzą inaczej. Religia wzbudza również w swych wyznawcach przekonanie, że ich więź z Bogiem i zbawienie są zależne od całkowitego posłuszeństwa tej prawdzie w każdym aspekcie. Wkrótce zaczynają oni unikać wszystkich, którzy nie wiodą równie oddanego i czystego życia. W rezultacie każda grupa religijna z łatwością tworzy stereotypy i karykatury innych wierzeń. Gdy ten proces się rozpocznie, bardzo szubko może doprowadzić do marginalizacji pozostałych lub wręcz do czynnych aktów opresji, agresji lub przemocy przeciw nim wymierzonych" (Timothy Keller).

Paweł apostoł zmierzając się, być może z podobną, dopiero co, rodzącą się rzeczywistością, napisał: "Jeżeli ktoś jest przekonany, że należy do Chrystusa, niechże znów weźmie sobie pod rozwagę i to, że my również, podobnie jako on, jesteśmy Chrystusowi".

Największą moją pasją, której wciąż się uczę, nie jest wyzwalanie aktywności religijnej chrześcijan ale budowanie relacji z Jezusem, pełnej miłości i oddania oraz pokory, szacunku i podziwu do innych ludzi, niekoniecznie podążających za Nim wg moich wyobrażeń

2 komentarze:

  1. Ja powiem inaczej - wszystkie religie zakładają, że człowiek musi coś zrobić dla Boga/bogów, żeby uzyskać zbawienie lub coś osiągnąć (np. nirwanę). A w chrześcijaństwie to Bóg robi coś dla ludzi, żeby byli zbawieni. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam i Ciebie, Alu! Wszystkiego co najlepsze i nieprzewidywalne od Boga, dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń