piątek, 18 stycznia 2013

aby byli jedno

Jezus Chrystus modlił się usilnie w Ogrójcu, aby Jego Kościół – jego naśladowcy „byli jedno”. Od tamtej pory, najogólniej mówiąc, w wyniku grzechu, Kościół się podzielił i do dziś ma tendencję, aby usilnie dążyć do tego, aby nie być jedno. Jako chrześcijanie z upodobaniem skupiamy się na linii podziału patrząc na innych z wysoka, zaprzeczając radzie apostolskiej: „W pokorze oceniajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie”.
Zamiast usilnie szukać tego, co jest złe (może tylko wg naszych wyobrażeń?) w innych kościołach, spróbujmy usilnie szukać bogactwa u innych naśladowców Chrystusa, tego co jest działaniem Bożym, tego czego sami nie mamy a co powinniśmy mieć, tego, co Bóg chce nas nauczyć przez swoje dzieci z „nie naszego podwórka”. Kiedy zastosujemy się do powyższego, nie będzie podziałów. Wówczas otworzy się dla chrześcijan droga do jedności w duchu z Ojcem i Synem. Zachowując swoje przekonania odkryjemy prawdziwą jedność w Bogu. Odkryjemy, że ciało Chrystusa jest niepodzielne bez względu na nazwy kościelne, bez względu na charakter naszych liturgii, bez względu na nasze upodobania. Odkryjemy i zobaczymy, siostrę, brata, stojących obok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz