czwartek, 31 stycznia 2013

Przychodzę do Ciebie

Bardzo mi bliskie ostatnio uczucia 
zapisane w formie wiersza-modlitwy,
przez drogiego mi przyjaciela. Przeczytajcie. 
Tym bardziej, że wiersz bardzo świeży.
Zachęcam do zainteresowania się twórczością Tomka.  


 * * *

I
Przychodzę do Ciebie
często
w n i e w i e d z y
wabiony potrzebą Twojego
kochania, zrozumienia, przebaczenia, uzdrowienia...

Zupełnie jak ci
co podążali kiedyś
za Synem
nie zawsze w wyniku
analizy na wysokościach!

II
A im więcej zgłębiam...
A im więcej poznaję Pismo
- tym bardziej się przekonuję
że powinienem raczej jak najdalej
od znawców... pism
z giętkimi mózgami i z paraliżem w sercach...

III
Teologia jest piękna!
Teologia jest wielka!
Szacunku godna i błogosławiona!
A jednak
n i e z b a w c z a

IV
Przychodzę do Ciebie
często
w n i e w i e d z y
I gdzieś w międzyczasie
książki pochłaniam w zachwycie
co ostrzą widzenie
wraz z egzegezą...

Proszę
w y k s z t a ł c o n e g o
przygarnij głupca...!

Tomasz Żółtko
Kraków 31 01 2013


1 komentarz:

  1. Cudowny...prawdziwy...oj, jak bardzo prawdziwy...

    OdpowiedzUsuń