czwartek, 25 lipca 2013

Santiago De Compostel

Nie wiemy, co mówić, pisać po takich tragediach jak w Santiago De Compostel. W 11 rozdziale Ewangelii wg św. Jana czytamy o Jezusie, który przyszedł na pogrzeb swojego przyjaciela Łazarza. Zapisany tam najkrótszy werset Biblii mówi: „Jezus zapłakał”. Gdy patrzę na życie Jezusa, widzę, co czuje Bóg, gdy patrzy na nieszczęścia, przez które przechodzą ludzie. Widzę jak Jezus spogląda na siostry opłakujące śmierć brata, widzę, jak reaguje na wdowę, która utraciła jedynego syna. Widzę spływające po Jego policzkach łzy, smutek i wzruszenie. Twarz Jezusa to twarz Boga, a twarz ta jest zalana łzami.

Nie chcę nic mówić. Smucę się ze smucącymi. Płaczę z płaczącymi. Módlmy się za rodzinami tych, którzy zginęli i za tymi, którzy walczą o życie na oddziałach intensywnej terapii. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz